
pixabay.com
Artykuł sponsorowany
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułu i osobiste poglądy autora.
Jeśli Twój sprzęt zaczął śmierdzieć lub traci ciepło szybciej niż na początku, zazwyczaj to efekt nieprawidłowej higieny. Termos wymaga konkretnego cyklu obsługi – od porannego „rozruchu”, przez dyscyplinę w ciągu dnia, po wieczorne, drobiazgowe SPA.
Poranek: Ustawienie parametrów termosu
Zanim wlejesz do środka dawkę kofeiny, przygotuj stal. Stalowe wnętrze ma temperaturę pokojową. Jeśli wlejesz ciepły napój bezpośrednio do zimnego naczynia, metal natychmiast „ukradnie” część ciepła. W efekcie temperatura spada już w momencie zakręcania korka.
Równie istotne okazuje się zachowanie odpowiedniego dystansu od krawędzi. Nigdy nie lej napoju pod sam korek. Dzięki temu płyn nie ma bezpośredniego kontaktu z uszczelką, najsłabszym ogniwem izolacji (mostek termiczny).
Poranek w 3 krokach:
Jeśli wlewasz do termosu wrzątek i planujesz pić z niego bezpośrednio (np. z kubka termicznego w aucie), odczekaj 3–4 minuty przed zakręceniem. Zamknięcie pary wodnej pod ogromnym ciśnieniem sprawia, że przy otwarciu naczynie może „plunąć” gorącą cieczą prosto w Twoją twarz.
Użytkowanie: Segregacja smakowa i higiena decyzji
Jeśli jesteś fanem zarówno mocnego espresso, jak i delikatnej zielonej herbaty, zainwestuj w dwa osobne naczynia. Kawa posiada silne olejki eteryczne, które wnikają w pory silikonowych uszczelek. Herbata z takiego kubka będzie miała posmak wczorajszego latte.
Prawdziwe kłopoty zaczynają się jednak przy mleku i cukrze. Tłuszcz i węglowodany tworzą na ściankach lepką warstwę – idealną pożywkę dla bakterii. Jeśli dodajesz dodatki, myj naczynie natychmiast po powrocie do domu.
Jeden porządny termos obsłuży kawę, herbatę i zupę dyniową? Raz wlana zupa z czosnkiem zostawi w uszczelkach pamiątkę, nie do usunięcia nawet wielu cyklach mycia. Do dań wytrawnych najlepszy jest klasyczny osobny termos obiadowy.
Wystarczy dolać świeżej kawy do resztek z rana, by oszczędzić czas? Mieszanie świeżego napoju z utlenionym osadem na dnie to gwarancja gorzkiego smaku i szybszego zepsucia zawartości.
Wieczór: Demontaż i mycie butelki termicznej
Wieczorna rutyna to moment prawdy dla Twojego sprzętu. Najważniejsza zasada brzmi: zaraz po powrocie do domu opróżnij termos i przepłucz go gorącą wodą. Zaschnięty brud będzie znacznie trudniejszy do usunięcia niż świeże zabrudzenia.
Najwięcej brudu zostaje tam, gdzie go nie widać – wewnątrz korka. Jeśli Twój model na to pozwala, rozbierz mechanizm na części pierwsze. Wyjmij uszczelki, otwórz zawory. Używaj do tego tępego narzędzia (np. wykałaczki).
Najczęstszą przyczyną stęchlizny w termosach wcale nie są bakterie z ust, ale… wilgoć. Chowając umyty, ale niedosuszony termos stwarzamy inkubator dla pleśni. Sprzęt w szafce zawsze powinien „oddychać”.
Ratunek dla „śmierdzącego” sprzętu
Nawet przy najlepszych chęciach, czasem przyjdzie wpadka. Jeśli termos przeszedł na ciemną stronę mocy i straszy zapachem, nie musisz go wyrzucać. Istnieje kilka sprawdzonych metod na „reset”.
Jeśli po tych zabiegach termos nadal dziwnie pachnie, sprawdź uszczelki. Guma chłonie aromaty jak gąbka. Czasem jedynym wyjściem okazuje się zakup nowego zestawu silikonów u producenta lub inwestycja w markowy model termosu.
Zasoby i źródła:
https://www.gov.pl/web/psse-kamien-pomorski/higiena-bidonow-i-butelek-wielorazowych